Najnowsze wpisy



Polecane wpisy






Archiwum






Prowadzenie: Dawid Markoff
2012/16







Instagram Facebook

Victor Luckerson na łamach magazynu TIME zastanawia się, czy wydanie przez Facebooka miliarda (1,000,000,000!) dolarów na serwis Instagram było dobrą decyzją. Minął właśnie rok od zakupu, a Instagram wciąż nie zarabia pieniędzy. Naprawdę.

W ciągu ostatniego roku, liczba osób korzystających z Instagram wzrosła z 30 do 100 milionów. Takie dane robią wrażenie, tylko jak sprawić, aby przełożyły się w końcu na sensowne dochody? Odpowiedź jest bardzo prosta: reklamy.

Jakiś czas temu pojawiły się plotki, że Facebook kombinuje nad ich umieszczeniem w serwisie Instagram. Pokrywa się to z ostatnią opinią analityka Edward Jones, Josha Olsona. Przewiduje on reklamy w strumieniach użytkowników, podobne do tych obecnych na Facebooku. Krok bardzo logiczny i chyba najsensowniejszy, ale… Pierwsze podejście do wprowadzenia zmian Instagram ma już za sobą. W grudniu ubiegłego roku, poinformowano użytkowników o planowanych zmianach w regulaminie – miały one m.in. umożliwić serwisowi korzystanie z umieszczanych w nim zdjęć do celów reklamowych, bez potrzeby płacenia ich autorom. Nie trudno sobie wyobrazić z jakim spotkało się to przyjęciem – przez internet przelała się fala protestów. Instagram tłumaczył się najpierw tym, że ludzie źle zinterpretowali nowe zapisy, aby następnie całkowicie się z nich wycofać. Nie wpłynęło to za dobrze na reputację serwisu.

Instagram nie jest więc w łatwej sytuacji. Ma za sobą nie tylko pierwsze przegrane starcie z użytkownikami, ale i problem braku dochodu z reklam, które zamieszczają… sami użytkownicy. Przykład? Beyonce zamieściła na swoim koncie reklamę Pepsi – zdjęcie zgarnęło aż 320 tysięcy polubień. Co z tego dostał serwis Instagram? Absolutnie nic, pomimo ogromnego potencjału reklamowego.

Mówi o nim Uri Minkoff, CEO marki odzieżowej Rebecca Minkoff. Jego zdaniem Instagram powinien pójść jeszcze dalej niż reklamy i zaoferować narzędzia do sprzedaży produktów bezpośrednio użytkownikom.

Minkoff hopes Instagram will go a step further than advertising and develop some kind of commercial tool for selling products directly to consumers. Right now photo captions on Instagram can’t include clickable links, making it less useful for call-to-action marketing than visual competitors like Pinterest. “There are so many times, for us in particular, that consumers see the picture and they want to buy the product,” Minkoff says. “I think the sales numbers would be very impressive.”

Co na to sam Facebook? Ten wydaje się nie spieszyć z podejmowaniem radykalnych działań. Zwłaszcza, że Zuzkerberg już i tak skorzystał na zakupie – przejął jednego z największych konkurentów na rynku serwisów społecznościowych. Lepiej mieć niedochodowy serwis po swojej stronie, niż przeciwko (zwłaszcza, że o Instagram starał się również sam Twitter – zaoferował „jedyne” 525 milionów dolarów). Dodatkowo przejął serwis, który jest idealną bronią do walki z takimi serwisami, jak Twitter czy Google+.

Przyszłość Instagram jest więc uzależniona od dopasowania odpowiedniego modelu finansowego – takiego, który jednocześnie zacznie przynosić pieniądze i nie odstraszy użytkowników. Jak już wspomniałem, w serwisie jest spory potencjał – na chwilę obecną ze 100 największych marek świata, aż 59 ma w nim aktywne konto. Tylko czy Facebook i Instagram to odpowiednio wykorzystają?

Źródło:
TIME: A Year Later, Instagram Hasn’t Made a Dime. Was it Worth $1 Billion?