Najnowsze wpisy



Polecane wpisy






Archiwum






Prowadzenie: Dawid Markoff
2012/16







iPad jeszcze żyje. Pomimo spadków sprzedaży w ostatnim kwartale ma się naprawdę świetnie, a konkurencji do niego jeszcze bardzo daleko. I nie, iPhone 6 Plus nie zje iPada mini – to już moja opinia.

In 2014, Gartner suggests that 216 million tablets were shipped. That’s 216 million tablets shipped in the entire calendar year of 2014. Adding up Apple’s last four quarterly device sales charts, we get the following:

This is Q4’14, Q3’14, Q2’14, and Q1’15, respectively:
12,316,000 + 13,276,000 + 16,350,000 + 26,035,000 =
67,977,000 iPad units sold by Apple in the year 2014

That’s over a quarter of the tablets Gartner suggests were shipped – not sold – by ALL manufacturers during the year. Though Apple’s iPad sales have fallen year-over-year, iPad lovers needn’t worry. Apple isn’t going to stop producing any time soon.

iPad Air 2

Źródło:
Slashgear: Happy Birthday iPad, you’re dead

Skomentuj / kategoria: geek / tagi: , ,

Mogę się chyba zaliczyć do tych osób, które zawsze uważały pojęcie Post-PC za czysto marketingowy zabieg, sztuczny trend mający na celu sprzedanie nam jeszcze więcej elektroniki. No bo jak smartphone czy tablet miał mi zastąpić komputer osobisty?

Moje podejście do tego typu urządzeń było bardzo proste: smartphone służył mi do zdjęć, rozmów, sms-ów oraz poczty i internetu tam, gdzie nie miałem dostępu do komputera. To wszystko. Komputer natomiast do pracy, wygodnego przeglądania internetu i rozrywki. O tablecie nawet nie myślałem, traktowałem ten typ urządzeń jako coś całkowicie zbędnego. Pewnego dnia jednak, pod wpływem chwili, postanowiłem go kupić. Bardziej do przetestowania tego typu urządzeń, z nastawieniem „nie spodoba mi się to go sprzedam”. Tablet już ze mną został.

Co sprawiło, że postanowiłem to wszystko opisać? Dwa tygodnie temu kupiłem w App Store aplikację Reeder – to prosty, ale bardzo ładnie wykonany czytnik RSS.

Post-PC

Do tej pory mało wykorzystywałem ten rodzaj konsumowania treści. Byłem osobą przyzwyczajoną do zakładek w przeglądarce internetowej, zawsze miałem je posegregowane w odpowiednich katalogach – taki stary nawyk, którego ciężko się wyzbyć. Było to spowodowane i brakiem dobrego czytnika na komputerze, oraz małą wygodą przeglądania RSS-ów przed komputerem. Reeder sprawił, że dosłownie w ciągu kilku dni przesiadłem się prawie całkowicie. Szybko potworzyłem listy subskrybowanych serwisów, blogów, portali… Złapałem się na tym, że przestałem wchodzić na nie z komputera. Większość treści zacząłem konsumować na tablecie. Było to i szybsze, i wygodniejsze – mogłem przeglądać newsy w kuchni czy na kanapie, bez laptopa na kolanach. To właśnie wtedy dotarło do mnie, ile rzeczy na nim robię. To, jak mało czasu spędzam przed komputerem. Stąd ten wpis.

Post-PC

Okazało się, że na większość poczty odpisuję już z tabletu. Najpierw systemowa aplikacja, a ostatnio ta dostarczana przez Google – Gmail. Tablet jest zawsze włączony – odpisuję na maila i go po prostu odkładam na bok.

Mobilna wersja Chrome sprawiła, że zacząłem synchronizować całą historię przeglądanych stron pomiędzy komputerem a tabletem. Flickr, Google, Wikipedia, Behance, przeróżne strony internetowe… zero problemów, przyzwyczaiłem się do niecałych 10″ cali błyskawicznie. Do tego doszły aplikacje Twittera i Facebooka, pozwalające na o wiele bardziej wygodne przeglądanie tych serwisów niż na komputerze.

Korzystając z aplikacji mBanku, zacząłem robić przelewy internetowe. Przestałem siadać przed komputerem tylko po to, aby zapłacić za internet, czy zakupione na Allegro przedmioty. Moja praca w dużej części polega na projektowaniu graficznym. Tu odkryłem, że tablet może mi służyć również do szkicowania, nanoszenia pomysłów, planowania struktury serwisów internetowych, nawigacji po nich. Obecnie nie mogę się już obejść bez Bamboo Paper. Aplikacja ta stała się moim podstawowym szkicownikiem.

Na polu rozrywki również wiele się zmieniło. Od jakiegoś czasu gram nałogowo w najnowszą FIFĘ. Nie tylko sam, ale i ze znajomymi (korzystając ze świetnego Game Center w iOS). To nie wszystko. Dzięki AirPlay, mogę rzucić grę na duży telewizor, lub grać na tablecie mając za kontroler smartphone’a! Jeszcze dwa lata temu nie wyobrażałem sobie grania w tego typu gry na dotykowym ekranie.

Wczoraj odkryłem kolejną niesamowitą rzecz – dzięki wykupieniu NBA League Pass, mogę obejrzeć na tablecie mecz Lakersów czy New York Knicks. W bardzo dobrej jakości, do snu, bez potrzeby rzucania tego na wielki telewizor. Co więcej, podczas oglądania mam dostęp do wszystkich statystyk meczu. Rzecz idealna!

Post-PC

Czy to już Post-PC? Mimo wszystko, dla mnie chyba jeszcze nie. Wciąż potrzebuję mojego MacBooka. To na nim mam pakiet Adobe i Lightrooma, to na nim projektuję i obrabiam zdjęcia. Tego typu rzeczy nie zrobię na tablecie. Uważam jednak, że to jedynie kwestia najbliższych kilku lat. Tablety wykończyły już przecież Netbooki:)

Wpis ten napisałem w iA Writerze, moim ulubionym notatniku. Końcowe poprawki nanosiłem w aplikacji WordPressa – wszystko oczywiście na tablecie. Jedynie obrazki wykonałem na laptopie. Wiem jednak, że i do nich jest odpowiednia aplikacja, napisana na dodatek przez Polaka.

Post-PC

Wpis ten nie jest reklamą iPada. Wszystkie te rzeczy zrobicie na tabletach innych firm, kwestia dobrania odpowiednich aplikacji.

We wpisie wspomniałem o:
Reeder, Gmail, Chrome, Twitter, Facebook, mBank, Bamboo Paper, FIFA 13, Game Center, NBA League Pass, iA Writer, WordPress, iWrapper.

Skomentuj / kategoria: geek / tagi: ,